Hej, :)
Dzisiaj mamy 1 września czyli wybuch II wojny światowej.mieszkam w sporym mieście i musiły być tego "ŚWIĘTA'' jakieś obchody. Ponieważjestem w poczcie sztandarowym musiałam tam być. Wczoraj wieczorem dopiero się o tym dowiedziałam.Pierwsza była kwestia ubioru. Nie miałam już czasu bo było póżno to wykąbinowałam że założe to co przygotowałam na rozpoczęcie roku szkolnego, a najwyżej później cośwymyśle. Druga zaś kwestia była do butów. Wkońcu założyłam na 5 centymentrowym obcasie. Najpierw była msza święta półtora godziny potem 2 km pod pomnik tam staliśmy godzine i do domu 3 km na pieszo. Czyli 4 godziny na nogach. Gdy doszłam do domu odrazu zdjełam buty a tam widze takie odciski że teraz nie założe żadnychbutów jutro ani w poniedziałek na rozpoczęciu roku. Teraz zadaje sobie pytanie w co się ubiore w poniedziałek do szkoły JAKIE BUTY ZAŁOŻE?
Odpowiedzi piszcie w komentarzach:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz